Luty 9, 2015

2. Bóstwo

Adwentyści Dnia Siódmego wierzą, że…

Bóg jest jeden: Ojciec, Syn i Duch Święty, jedność trzech wiekuiście współistniejących osób. Bóg jest nieśmiertelny, wszechmogący, wszechwiedzący, istniejący przed wszystkim i wszechobecny. Jest On nieskończony i niepojęty przez ludzkie zrozumienie, a jednak znany dzięki objawieniu samego siebie. Godzien jest wiecznej czci, chwały i służby całego stworzenia.

Rozdział 2

Bóstwo

Na Golgocie niemal wszyscy odrzucili Jezusa. Jedynie kilku rozpo-
znało, kim rzeczywiście On był — między innymi konający złoczyńca, który nazwał Jezusa Panem (Łuk. 23,42) i rzymski żołnierz, który powiedział: „Zaprawdę, ten człowiek był Synem Bożym” (Mar. 15,39).
Kiedy Jan napisał: „do swej własności przyszedł, ale swoi go nie przyjęli” (Jan 1,11), to myślał nie tylko o tłumie pod krzyżem, czy nawet o Izraelu, ale o wszystkich pokoleniach, które żyły do tamtego czasu. Za wyjątkiem garstki ludzi cała ludzkość, podobnie jak tłum na Golgocie, nie poznała w Jezusie swojego Boga-Zbawiciela. Ten błąd — największy i najbardziej tragiczny — ukazuje, że nasza znajomość Boga jest zdecydowanie niewystarczająca.

Znajomość Boga
Wiele teorii usiłujących wyjaśnić istotę Boga i wiele argumentów za i przeciw Jego istnieniu ukazuje, że człowiek w swojej mądrości nie potrafi pojąć, czym jest boskość. Poleganie jedynie na ludzkiej mądrości w zrozumieniu Boga jest podobne do posłużenia się szkłem powiększającym przy badaniu konstelacji. Stąd dla wielu mądrość Boża jest mądrością „zakrytą” (I Kor. 2,7). Dla nich Bóg jest tajemnicą. Paweł napisał: „Której żaden z władców świata nie poznał, bo gdyby poznali, nie byliby Pana chwały ukrzyżowali” (I Kor. 2,8).
Jednym z najbardziej istotnych przykazań Pisma Świętego jest miłowanie „Pana, Boga swego, z całego serca swego i z całej duszy swojej, i z całej myśli swojej” (Mat. 22,37; por. V Mojż. 6,5). Nie można miłować kogoś, o kim nic nie wiemy, a przecież poprzez poszukiwania nie możemy zgłębić tajemnic Boga (Job 11,7). Wobec tego, jak możemy poznać i umiłować Stworzyciela?

Boga można poznać. Zdając sobie sprawę z trudnego położenia ludzi, Bóg w swojej miłości i współczuciu dotarł do nas za pośrednictwem Biblii. Objawia ona, że „chrześcijaństwo nie podaje ludzkich pojęć o Bogu; jest to produkt Bożego objawienia oraz Jego celów wobec człowieka”1. To samoobjawienie jest pomyślane jako pomost nad przepaścią pomiędzy zbuntowanym światem i troskliwym Bogiem.
Ukazanie największej miłości Bożej nastąpiła za pośrednictwem najwyższego objawienia — przez Jezusa Chrystusa, Jego Syna. Jan stwierdził: „Syn Boży przyszedł i dał nam rozum, abyśmy poznali tego, który jest prawdziwy” (I Jana 5,20).
A Jezus powiedział: „To jest żywot wieczny, aby poznali ciebie, jedynego prawdziwego Boga i Jezusa Chrystusa, którego posłałeś” (Jan 17,3).
To jest radosna wieść. Chociaż cał¬kowite poznanie Boga jest niemożliwe, to Pismo Święte dostarcza praktycznej wiedzy o Nim, wystarczającej do tego, by wejść w zbawienną społeczność z Nim.

Zdobycie poznania Boga. W odróżnieniu od innych procesów poznawczych poznanie Boga jest w takim samym stopniu sprawą serca, jak i rozumu. Angażuje całą osobę, a nie tylko jej intelekt. Taka osoba musi otworzyć się na działanie Ducha Świętego i zapragnąć czynić wolę Bożą (Jan 7,17, por. Mat. 11,27). Jezus powiedział: „Błogosławieni czystego serca, albowiem oni Boga oglądać będą” (Mat. 5,8).
Z tego względu niewierzący nie mogą zrozumieć Boga. Paweł zawołał: „Gdzie jest mądry? Gdzie uczony? Gdzie badacz wieku tego? Czyż Bóg nie obrócił w głupstwo mądrości świata? Skoro bowiem świat przez mądrość swoją nie poznał Boga w Jego Bożej mądrości, przeto upodobało się Bogu zbawić wierzących przez głupie zwias¬towanie” (I Kor. 1,20.21).
Sposób, w jaki z Biblii dowiadujemy się o Bogu, różni się od innych metod zdobywania wiedzy. Nie możemy postawić siebie ponad Boga i potraktować Go jako obiekt czy przedmiot naszych analiz i obliczeń. W poszukiwaniu znajomości Boga musimy podporządkować się autorytetowi Jego samoobjawienia — Biblii. Z uwagi na to, że Biblia wyjaśnia samą siebie, musimy też poddać się zasadom i metodom przez nią podawanym. Bez tych biblijnych wskazówek i zasad nie możemy poznać Boga.
Dlaczego tak wielu ludzi współ¬czes¬nych Jezusowi nie dostrzegło objawienia się Boga w Jezusie? Dlatego, że ludzie nie zgodzili się, by Duch Święty prowadził ich za pośrednictwem Pisma Świętego, mylnie zinterpretowali Boże poselstwo i ukrzyżowali Zbawiciela. Ich problem nie wyrastał na gruncie intelektu. To ich zamknięte serca zaciemniły umysły, a wynikiem była wieczna zguba.

Istnienie Boga
Istnieją dwa główne źródła dowodów na istnienie Boga: księga przyrody i Pismo Święte.

Dowód oparty na stworzeniu. Każdy człowiek może poznać Boga na podstawie przyrody i osobistego doświadczenia. Dawid pisał: „Niebiosa opowiadają chwałę Boga, a firmament głosi dzieło rąk jego” (Ps. 19,2). Jan stwierdził, że Boże objawienie, w tym przez przyrodę, oświeca każdego człowieka (Jan 1,9). Paweł wołał: „Niewidzialna jego istota, to jest wiekuista jego moc i bóstwo, mogą być od stworzenia świata oglądane w dziełach…” (Rzym. 1,20).
Ludzkie zachowanie również dostarcza dowodów istnienia Boga. W ateńskim nabożeństwie „nieznanego Boga” Paweł dostrzegł świadectwo wiary w Boga. Powiedział: „którego nie znając chwalicie, tego ja wam opowiadam” (Dz. 17,23 BG). Paweł powiedział również, że zachowanie niechrześcijan jest świadectwem „ich sumienia” i faktu, że treść zakonu Bożego „jest zapisana w ich sercach” (Rzym. 2,14.15).
To wyczucie intuicyjne, że Bóg istnieje, spotykamy nawet wśród tych, którzy nie mają dostępu do Biblii. To ogólne objawienie Boga prowadzi do szeregu klasycznych rozumowych dowodów Jego istnienia2.

Dowody z Pisma Świętego. Biblia nie dowodzi istnienia Boga. Ona je zakłada. Rozpoczyna się tekstem: „Na początku stworzył Bóg niebo i ziemię” (I Mojż. 1,1). Biblia przedstawia Boga jako Stworzyciela, Opiekuna i Władcę całego stworzenia. Boże objawienie przez stworzenie jest tak potężne, że nie ma wytłumaczenia dla ateizmu, który wyrasta z utajenia Bożej prawdy, lub umysłu, który nie przyjmuje do wiadomości dowodów na rzecz istnienia Boga (Ps. 14,1; Rzym. 1,18-22.28).
Dowody istnienia Boga są wystarczające, by przekonać każdego, kto poważnie stara się dostrzec prawdę o Nim. Jednak wiara jest warunkiem wstępnym, gdyż „bez wiary zaś nie można podobać się Bogu; kto bowiem przystępuje do Boga, musi uwierzyć, że On istnieje i że nagradza tych, którzy go szukają” (Hebr. 11,6).
Jednakże wiara w Boga nie jest wiarą ślepą. Opiera się ona na wystarczających dowodach, znajdujących się zarówno w Piśmie Świętym, jak i w przyrodzie.

Bóg Biblii
Biblia ukazuje istotne Boże cechy za pośrednictwem Jego imion, działań i atrybutów.

Boże imiona. W czasie spisywania Pisma Świętego na Bliskim Wschodzie i w krajach Orientu imiona miały i właściwie nadal mają wielkie znaczenie. W tamtym regionie imię jest traktowane jako symbol charakteru jego nosiciela, jego prawdziwej natury i tożsamości. Ważność Bożych imion odsłaniających Jego naturę, charakter i przymioty wyrażona jest w Jego przykazaniu: „Nie nadużywaj imienia Pana, Boga twojego” (II Mojż. 20,7). Dawid śpiewał: „Opiewać będę imię Pana najwyższego” (Ps. 7,18). „Święte i straszne jest imię Jego” (Ps. 111,9). „Niech chwalą imię Pana, bo samo jego imię jest wzniosłe” (Ps. 148,13).
Hebrajskie imiona El i Elohim (Bóg) objawiają Jego boską moc.
One ukazują Boga jako kogoś silnego i potężnego, Boga Stworzyciela (I Mojż. 1,1; II Mojż. 20,2; Dan. 9,4). Elion (Najwyższy) i El Elion (Bóg Najwyższy) koncentrują się na Jego wywyższeniu i zajmowanej pozycji (I Mojż. 14,18-20; Iz. 14,14). Adonaj (Pan) ukazuje Boga jako potężnego Władcę (Iz. 6,1; Ps. 35,23). Imiona te podkreślają majestat i transcedentny charakter Boga.
Inne imiona objawiają Boże pragnienie i chęć wejścia w społeczność z ludźmi. Szaddaj (Wszechmogący) i El Szaddaj (Bóg Wszechmogący) przedstawia wszechpotężnego Boga, źródło błogosławieństw i pociechy (II Mojż. 6,3; Ps. 91,1). Imię Jahwe3, tłumaczone jako Jehowa lub Pan, podkreśla Bożą wierność przymierzu i łaskę (II Mojż. 15,2.3; Oz. 12,5.6). W II Mojż. 3,14 Jahwe określa siebie jako „Jestem, który jestem” lub „Będę, który będę”, zaznaczając przez to swój niezmienny stosunek do ludu. Czasami Bóg objawia się nawet bardziej intymnie, jako „Ojciec” (V Mojż. 32,6; Iz. 63,16; Jer. 31,9; Mal. 2,10), nazywając Izrael swoim synem i swoim pierworodnym (II Mojż. 4,22, por. V Mojż. 32,19).
Za wyjątkiem miana Ojciec nowotestamentowe imiona Boga są odpowiednikami tych, jakie znajdujemy w Starym Testamencie. W Nowym Testamencie Jezus posługiwał się imieniem Ojciec w celu doprowadzenia nas do ścisłej i osobistej społeczności z Bogiem (Mat. 6,9; Mar. 14,36; por. Rzym. 8,15; Gal. 4,6).

Boże działanie. Pisarze Biblii więcej miejsca poświęcają działaniu Boga niż Jego istocie. Został On przedstawiony jako Stworzyciel (I Mojż. 1,1; Ps. 24,1.2), utrzymujący świat (Hebr. 1,3), Odkupiciel i Zbawca (V Mojż. 5,6; II Kor. 5,19), niosący ciężar ludzkiego przeznaczenia. On układa plany (Iz. 46,11), przepowiada przyszłość (Iz. 46,10) i daje obietnice (V Mojż. 15,6; II Piotra 3,9). On przebacza grzechy (II Mojż. 34,7) i godzien jest naszej czci (Obj. 14,6.7). Wreszcie Pismo Święte objawia Boga jako Władcę, Króla wieków, nieśmiertelnego, niewidzialnego, jedynego Boga (I Tym. 1,17). Jego działanie dowodzi, że jest On Bogiem osobowym.

Boże atrybuty. Pisarze Biblii przez świadectwa na rzecz atrybutów Boga dostarczali dodatkowych informacji odnośnie do Jego istoty. Boże atrybuty, nie dające się przekazać, obejmują te aspekty Jego boskiej natury, jakich nie przekazał stworzonym przez siebie istotom. Bóg jest samoistny, gdyż posiada „życie sam w sobie” (Jan 5,26). Jest niezależny w swojej woli (Efez. 1,5) i w mocy (Ps. 115,3). On jest wszechwiedzący (Ps. 139,1-18; 147,5; I Jana 3,20), ponieważ jako Alfa i Omega (Obj. 1,8) zna koniec już na początku (Iz. 46,9-11).
Bóg jest wszechobecny (Ps. 139,7-12; Hebr. 4,13), górujący nad całą przestrzenią. A jednak jest On w pełni obecny wszędzie. Jest wieczny (Ps. 90,2; Obj. 1,8), ponadczasowy, a jednak obecny w każdej chwili.
Bóg jest potężny, nieograniczony w mocy. Dla Niego nie ma rzeczy niemożliwych, realizuje wszystkie swoje cele i zamiary (Dan. 4, 21.25.32; Mat. 19,26; Obj. 19,6). Jest niezmienny, ponieważ jest doskonały. Powiedział: „Ja, Pan, nie zmieniam się” (Mal. 3,6; patrz Ps. 33,11; Jak. 1,17). Z uwagi na fakt, że atrybuty te określają Boga, są nie do opisania.
Boże atrybuty dające się wyrazić i przekazać, wynikają z Jego pełnej miłości troski o ludzkość. Do nich należy miłość (Rzym. 5,8), łaska (Rzym. 3,24), miłosierdzie (Ps. 145,9), cierpliwość (II Piotra 3,15), świętość (Ps. 99,9), sprawiedliwość (Ezdr. 9,15; Jan 17,25), prawość (Obj. 22,12) i prawda (I Jana 5,20). Te dary docierają do nas tylko razem z samym Dawcą.

Zwierzchność Boga
Pismo Święte wyraźnie naucza o Bożej suwerenności. „Według swojej woli postępuje (…). Nie ma takiego, kto by powstrzymał jego rękę” (Dan. 4,32). „Ponieważ Ty stworzyłeś wszystko, i z woli twojej zostało stworzone, i zaistniało” (Obj. 4,11). „Pan czyni wszystko, co zechce, na niebie i na ziemi (Ps. 135,6). Tak więc Salomon mógł powiedzieć: „Serce króla w ręku Pana jest jak strumienie wód; On je kieruje, dokąd chce” (Przyp. 21,1). Paweł, świadomy Bożej zwierzchności, rzekł: „Za wolą Bożą znowu wrócę do was” (Dz. 18,21, czyt. Rzym. 15,32), podczas gdy Jakub napomina: „Winniście mówić: Jeżeli Pan zechce” (Jak. 4,15).

Przeznaczenie a ludzka wolność. Biblia ukazuje Bożą całkowitą kontrolę nad światem. On „przeznaczył” ludzi, „aby się stali podobni do obrazu Syna jego” (Rzym. 8,29.30), do adopcji jako Jego dzieci i do otrzymania dziedzictwa (Efez. 1,4.5.11). Jaki wpływ ma taka suwerenność na ludzką wolność?
Czasownik „przeznaczać” oznacza „zadecydować wcześniej”. Niektórzy uważają, iż Bóg arbitralnie wybiera niektórych do zbawienia, a innych do potępienia, bez uwzględnienia ich własnych wyborów czy decyzji. Ale rozważenie kontekstu tych wypowiedzi świadczy, że Paweł nie mówi o Bożym kapryśnym wykluczeniu kogokolwiek.
Poniżej cytowane teksty świadczą, że zbawienie jest dla każdego człowieka. Biblia wyraźnie stwierdza, że Bóg „chce, aby wszyscy ludzie byli zbawieni i doszli do poznania prawdy” (I Tym. 2,4). On „nie chce, aby ktokolwiek zginął, lecz chce, aby wszyscy przyszli do upamiętania (II Piotra 3,9). Nie ma dowodu, aby Bóg zawyrokował, że niektóre osoby powinny zginąć; taka decyzja byłaby zaprzeczeniem Golgoty, gdzie Jezus umarł za każdego człowieka. Określenie „każdy” w tekście: „Albowiem tak Bóg umiłował świat, że Syna swego jednorodzonego dał, aby każdy, kto weń wierzy, nie zginął, ale miał żywot wieczny” (Jan 3,16) oznacza, że wszyscy mogą być zbawieni.
To, że wolna wola człowieka jest czynnikiem decydującym o jego osobistym przeznaczeniu, wynika z faktu, że Bóg ustawicznie przedstawia rezultaty posłuszeństwa i nieposłuszeństwa oraz nalega, by grzesznik wybrał posłuszeństwo i życie (V Mojż. 30,19; Joz. 24,15; Iz. 1,16.20; Obj. 22,17), oraz z faktu, że istnieje możliwość upadku i zguby grzesznika, który już raz był obdarzony łaską (I Kor. 9,27; Gal. 5,4; Hebr. 6,4-6; 10,29).
„Bóg może przewidzieć każdy indywidualny wybór, jaki będzie dokonany, ale Jego wiedza nie determinuje, jaki to będzie wybór (…). Biblijne przeznaczenie wyraża się efektywnym celem Boga, aby wszyscy, którzy wybiorą wiarę w Chrystusa, zostali zbawieni” (Jan 1,12; Efez. 1,4-10)4.
Wobec tego — co w Piśmie Świętym znaczy stwierdzenie, że Bóg umiłował Jakuba, a znienawidził Ezawa (Rzym. 9,13), oraz że zatwardził serce faraona (wiersze 17.18; por. wiersze 15.16; II Mojż. 9,16; 4,21)? Kontekst tych wypowiedzi świadczy, że Paweł omawia tutaj kwestię misji a nie zbawienia. Odkupienie jest dostępne dla każdego, lecz Bóg wybiera pewnych ludzi do pełnienia szczególnych zadań. Zbawienie było osiągalne w równej mierze dla Jakuba i Ezawa, ale Bóg wybrał Jakuba a nie Ezawa, by przezeń oznajmić światu poselstwo zbawienia. W swojej misyjnej strategii Bóg działa wszechwładnie.
Gdy Pismo Święte stwierdza, że Bóg zatwardził serce faraona, to zwraca uwagę, że On na to pozwala, lecz nie oznacza, że Bóg tak zarządza. Negatywna reakcja faraona na wezwanie Boga już sama w sobie świadczy o tym, że Bóg uszanował jego prawo wyboru.

Wszechwiedza a ludzka wolność. Niektórzy wierzą, że Bóg dążący do zbawienia człowieka, nie zna decyzji człowieka do momentu, gdy zostaje ona podjęta; że Bóg, owszem, wie o pewnych wydarzeniach, jakie nastąpią w przyszłości, takich jak powtórne przyjście Jezusa, milenium, odnowienie ziemi, ale nie wie, kto będzie zbawiony. Odczuwają, że dynamiczny związek Boga z ludzkością byłby zagrożony, gdyby On był świadomy wszystkiego, co wydarzy się w całej wieczności — od początku do końca. Niektórzy sugerują, że gdyby Bóg znał koniec na początku, byłby bardzo znudzony.
Boża znajomość tego, co dana jednostka uczyni, nie wywiera wpływu na jej rzeczywisty wybór, jakiego dokonuje, i to w takim samym stopniu, jak znajomość przeszłych zachowań ludzkich przez historyka nie ma wpływu na ich działania. Jak kamera rejestruje sceny, ale ich nie zmienia, tak wszechwiedza wybiega w przyszłość bez wywierania na nią jakiegokolwiek wpływu. Boża znajomość rzeczy przyszłych, przedwiedza, nigdy nie narusza ludzkich swobód i wolności.

Dynamika Bóstwa
Czy istnieje tylko jedna Istota Boska? A co z Chrystusem i Duchem Świętym?

Jedność Boga. W przeciwieństwie do pogańskich okolicznych narodów Izrael wierzył w istnienie jedynego Boga (V Mojż. 4,35; 6,4; Iz. 45,5; Zach. 14,9). Nowy Testament podkreśla tę samą prawdę o jednym Bogu (Mar. 12,29-32; Jan 17,3; I Kor. 8,4-6; Efez. 4,4-6; I Tym. 2,5). Te monoteistyczne akcenty nie stoją w sprzeczności z chrześcijańską koncepcją Trójcy — Ojca, Syna i Ducha Świętego — co więcej, potwierdzają, że panteon różnorodnych bóstw nie istnieje.

Wielość istot w obrębie Bóstwa. Chociaż Stary Testament nie uczy wyraźnie o tym, że Bóg istnieje w Trójcy, to nawiązuje do wielości istot w łonie Bóstwa. Czasami Bóg stosuje zaimek w liczbie mnogiej, np.: „Uczyńmy człowieka na obraz nasz” (I Mojż. 1,26); „Oto Adam stał się jako jeden z nas” (I Mojż. 3,22 BG); „Przeto zstąpmy tam i pomieszajmy ich język” (I Mojż. 11,7). Czasami Anioł Pański jest identyfikowany z Bogiem. Podczas ukazania się Mojżeszowi Anioł Pański rzekł: „Jam jest Bóg ojca twego, Bóg Abrahama, Bóg Izaaka, i Bóg Jakuba” (II Mojż. 3,2.6).
Wiele odniesień i tekstów odróżnia Ducha Bożego od Boga. W opowiadaniu o stworzeniu czytamy: „Duch Boży unosił się nad powierzchnią wód” (I Mojż. 1,2). Niektóre teksty nie tylko mówią o Duchu, ale włączają Go jako Istotę w Bożym działaniu na rzecz odkupienia. „A teraz Wszechmogący, mój Pan [Ojciec], posłał mnie [Syn Boży] i jego Duch [Duch Święty] (Iz. 48,16); „Natchnąłem [Ojciec] go [Syn — Mesjasz] moim duchem [Duch Święty], aby nadał narodom prawo” (Iz. 42,1).

Stosunki w łonie Bóstwa. Pierwsze oczekiwanie na Chrystusa daje nam wyraźniejsze spojrzenie na Trójcę Bożą. Ewangelia Jana objawia nam, że Bóstwo tworzą: Bóg Ojciec (czytaj rozdz. 3 tej książki), Bóg Syn (rozdz. 4) i Bóg Duch Święty (rozdz. 5). Jest to związek trzech odwiecznie współistniejących Istot, połączonych niezwykłą i tajemniczą więzią.
1. Stosunek miłości. Gdy Chrystus zawołał: „Boże mój, Boże mój, czemuś mnie opuścił?” (Mar. 15,34) cierpiał z uwagi na rozłąkę z Ojcem, rozłąkę spowodowaną grzechem. Grzech rozerwał pierwotną więź istniejącą pomiędzy ludzkością i Bogiem (I Mojż. 3,6-10; Iz. 59,2). W ostatniej swojej godzinie Jezus, który nie znał grzechu, stał się grzechem dla nas. Przyjmując nasz grzech, przeżył doświadczenie rozłąki z Bogiem, która była naszym udziałem — w konsekwencji tego został stracony.
Grzesznicy nigdy w pełni nie pojmą, jakie znaczenie dla Bóstwa miała śmierć Jezusa. On istniał od wieczności i przebywał z Ojcem i Duchem Świętym. Żyli jako współwieczni, współ-istniejący w najwyższym wzajemnym oddaniu i miłości. To długie przebywanie z sobą świadczy o doskonałej, absolutnej miłości, jaka istniała w łonie Bóstwa. „Bóg jest miłością” (I Jana 4,8), to oznacza, że każda z tych istot w takim stopniu żyła dla drugich, że wszystkie doświadczyły pełnego zadowolenia i szczęścia.
Miłość została zdefiniowana w Pierwszym Liście do Koryntian, rozdziale 13. Niektórzy mogą się zastanawiać nad tym, jak można by zastosować do Pana Boga kwalifikacje cierpliwości, skoro wśród tych Istot są doskonałe więzi miłości. Potrzeba cierpliwości pojawiła się po raz pierwszy wtedy, gdy należało ustosunkować się do zbuntowanych aniołów, a następnie do krnąbrnych, samolubnych ludzi.
Nie ma różnic pomiędzy Istotami Trójcy. Wszystkie trzy są boskie, posiadają taką samą boską moc i kwalifikacje. W organizacjach ludzkich najwyższy autorytet spoczywa w rękach jednej osoby — prezydenta, króla czy też premiera. W przypadku Boga ten nadrzędny autorytet przynależy wszystkim trzem osobom.
I chociaż Bóg nie jest jeden w sensie osobowym, to Bóg stanowi jedno w celu, umyśle i charakterze. Ta jedność nie eliminuje odrębności osobowej Ojca, Syna czy Ducha Świętego. Jednocześnie ta odrębność pod względem osobowym w Bóstwie nie niszczy monoteistycznej nauki Pisma Świętego, że Ojciec, Syn i Duch Święty są jednym Bogiem.
Między osobami Bóstwa istnieje określony ład. Bóg nigdy niepotrzebnie nie powtarza swoich działań. Porządek jest pierwszym prawem nieba i Bóg działa w sposób zorganizowany. To uporządkowanie emanuje na zewnątrz oraz utrzymuje społeczność wśród Istot Bóstwa. Ojciec zdaje się działać jako źródło, Syn jako pośrednik, a Duch jako realizator.
Inkarnacja w piękny sposób ukazuje współdziałanie tych trzech Istot Bóstwa. Ojciec dał Syna, Chrystus oddał samego siebie, a Duch Święty dał początek do narodzenia Jezusa (Jan 3,16; Mat. 1,18.20). Świadectwo, jakie Maria usłyszała od anioła, wyraźnie informuje o działaniu całej Trójcy w tajemnicy Boga, który staje się człowiekiem. „Duch Święty zstąpi na ciebie i moc Najwyższego zacieni cię. Dlatego też to, co się narodzi, będzie święte i będzie nazwane Synem Bożym” (Łuk. 1,35).
Każda z Istot Bóstwa była obecna na chrzcie Chrystusa: Ojciec, który wypowiedział słowa zachęty (Mat. 3,17), Chrystus, który poddając się obrządkowi chrztu ustanowił dla nas przykład (Mat. 3,13-15), i Duch Święty, który oddał się Jezusowi i wyposażył Go w moc (Łuk. 3,21.22).
Pod koniec swojego ziemskiego życia Jezus przyobiecał zesłać Ducha Świętego jako doradcę i wspomożyciela (Jan 14,16). Następnie, wisząc na krzyżu, Jezus zawołał: „Boże mój, Boże mój, czemuś mnie opuścił?” (Mat. 27,46). W tamtych chwilach decydujących o historii zbawienia Ojciec, Syn i Duch Święty wypełnili całą scenerię — mieli swój udział w tamtych wydarzeniach.
Dzisiaj Ojciec i Syn docierają do nas za pośrednictwem Ducha Świętego. Jezus powiedział: „Gdy przyjdzie Pocieszyciel, którego Ja wam poślę od Ojca, Duch Prawdy, który od Ojca wychodzi, złoży świadectwo o mnie” (Jan 15,26). Ojciec i Syn zesłali Ducha, by każdemu człowiekowi objawił Chrystusa (Jan 17,3), by Jezus stał się bliskim i realnym dla każdego (Mat. 28,20; por. Hebr. 13,5). Wierzący zostali wybrani do zbawienia, jak napisał Piotr, „według powziętego z góry postanowienia Boga, Ojca, poświęconych przez Ducha ku posłuszeństwu i pokropieniu krwią Jezusa Chrystusa” (I Piotra 1,2).
Apostolskie błogosławieństwo obejmuje wszystkie trzy Istoty Bóstwa. „Łaska Pana Jezusa Chrystusa i miłość Boga, i społeczność Ducha Świętego niech będzie z wami wszystkimi” (II Kor. 13,13). Najpierw wymieniony został Chrystus. Boży kontakt z ludzkością realizowany był i jest za pośrednictwem Jezusa Chrystusa — Boga, który stał się człowiekiem. Chociaż wszystkie trzy Istoty Trójcy współpracują w dziele zbawienia, to tylko Jezus żył jako człowiek, jako taki umarł i stał się naszym Zbawicielem (Jan 6,47; Mat. 1,21; Dz. 4,12). Ponieważ jednak „Bóg w Chrystusie świat z sobą pojednał” (II Kor. 5,19), On także przedstawiony jest jako nasz Zbawiciel (patrz Tyt. 3,4), dlatego że zbawił nas przez Chrystusa Zbawiciela (Efez. 5,23; Filip. 3,20; por. Tyt. 3,6).
W tej ekonomii funkcjonowania poszczególne Istoty Bóstwa wypełniają różnorodne zadania w procesie zbawienia człowieka. Działalność Ducha Świętego nie dodaje nic do wystarczającej ofiary Jezusa Chrystusa złożonej na krzyżu. Dzięki Duchowi Świętemu przedmiotowe pojednanie dokonane na krzyżu zostaje realizowane podmiotowo, gdy Chrystus pojednania jest wprowadzony do serca. Paweł mówił o Chrystusie w nas, nadziei chwały (Kol. 1,27).

Koncentracja na zbawieniu
Pierwszy Kościół chrzcił ludzi w imię Ojca, Syna i Ducha Świętego (Mat. 28,19). Jednak z uwagi na fakt, że Boża miłość i cele zostały objawione przez Jezusa, Biblia koncentruje się na Nim. On jest tą nadzieją, której cieniem były starotestamentowe ofiary i święta. On jest ową Dobrą Nowiną zwiastowaną przez uczniów w ich kazaniach i pismach — Błogosławioną Nadzieją. Stary Testament oczekuje Jego nadejścia; Nowy Testament sprawozdaje o Jego pierwszym adwencie i wygląda jego powrotu.
Chrystus, pośrednik pomiędzy Bogiem i nami, w ten sposób łączy nas z Bogiem. Jezus jest drogą, prawdą i życiem (Jan 14,6). Ta dobra wieść koncentruje się wokół osoby, a nie jedynie działania. Wiąże się i zasadza na społeczności, a nie tylko prawach — ponieważ chrześcijaństwo to Chrystus. W Nim znajdujemy zawartość, istotę i kontekst wszelkiej prawdy, a także życia.
Spoglądając na krzyż, wpatrujemy się w serce Boga. Na tym narzędziu tortur On wylał swoją miłość do nas. Przez Chrystusa miłość Boża wypełnia nasze zbolałe, puste serca. Jezus zawisł tam jako Boży dar i nasz zastępca. Na Golgocie Bóg zstąpił do najniższego miejsca ziemi, by nas spotkać, ale zarazem jest to najwyższe miejsce, na które jesteśmy w stanie się wspiąć. Gdy udajemy się na Golgotę, wchodzimy najwyżej, jak tylko możemy, by spotkać Boga.
Na krzyżu Bóg w Trójcy w pełni objawił swoje poświęcenie dla innych. Tam odnajdujemy najpełniejsze objawienie Boga. Chrystus stał się człowiekiem, by umrzeć za ten rodzaj. Bezinteresowność cenił sobie wyżej niż własne istnienie. Tam Chrystus stał się naszą „sprawiedliwością, i poświęceniem, i odkupieniem” (I Kor. 1,30). Jakąkolwiek wartość mamy, czy kiedykolwiek mieć będziemy, to pochodzi ona z Jego ofiary na krzyżu.
Jedynym prawdziwym Bogiem jest Bóg krzyża. Chrystus odsłonił przed całym wszechświatem nieskończoną miłość i zbawienną moc Boga. Objawił On Trójcę Bożą, która była skłonna przejść przez agonię separacji z powodu bezinteresownej miłości do zbun-towanej planety. Z tego też krzyża Bóg ogłasza nam swoje pełne miłości zaproszenie: Jednajcie się, „a pokój Boży, który przewyższa wszelki rozum, strzec będzie serc waszych i myśli waszych w Chrystusie Jezusie” (Filip. 4,7).

Przypisy
1. Gordon R. Lewis, Decide for Yourself: A. Theological Workbook, Downers Grove 1978, s. 15.
2. Istnieją kosmologiczne, teologiczne, ontologiczne, antropologiczne i religijne dowody. Czytaj np. T. H. Jemison, Christian Beliefs (Mountain View, CA: Pacific Press, 1959), s. 72; Richard Rice, The Reign of God (Barrien Springd, MI: Andrews University Press, 1985), s. 53-56. Argumenty tam podane nie udowadniają istnienia Boga, lecz ukazują, że istnieje mocna podstawa Jego egzystencji. W końcu przecież przekonanie o istnieniu Boga opiera się na wierze.
3. Jahwe jest „przypuszczalną transliteracją” świętego imienia Boga w Starym Testamencie (II Mojż. 3,14.15; 6,3). W oryginalnym języku hebrajskim wyrażają je cztery spółgłoski: Jhwh. W miarę upływu czasu, z bojaźni przed sprofanowaniem Bożego imienia, Żydzi czytając na głos Biblię nie wypowiadali tego imienia. Zamiast tego, gdziekolwiek było napisane Jhwh, czytali Adonaj. W siódmym lub ósmym wieku naszej ery, kiedy to pod słowami hebrajskimi zapisano samogłoski, do spółgłosek Jhwh masoreci dopisali samogłoski rzeczownika Adonaj. To zestawienie zaowocowało słowem Jehowa, którym posługują się niektóre przekłady Biblii na języki współczesne (np. BG w języku polskim). Inne przekłady zastosowały słowo Jahwe (np. BT — w języku polskim). Patrz Siegfried H. Horn, Seventh-day Adventist Bible Dictionary, Washington, D. C.: Review and Herald, 1979, s. 1192.1193.
4. „Predestination”, w: Seventh-day Adventist Encyclopedia (Washington D.C.: Review and Herald, 1976), s. 1144.