Luty 9, 2015

13. „Ostatek i jego misja”

Adwentyści Dnia Siódmego wierzą, że…

Powszechny Kościół Boży składa się z tych, którzy prawdziwie wierzą w Chrystusa, jednakże w czasach końca, podczas ogólnego odstępstwa, powołane są „ostatki” zachowujące przykazania Boże i mające wiarę Jezusa. Te właśnie „ostatki” zwiastują nadejście godziny sądu, ogłaszają zbawienie w Chrystusie i zapowiadają bliskie Jego powtórne przyjście. Poselstwo to występuje w symbolu trzech aniołów z Objawienia (rozdz. 14) i związane jest nierozerwalnie z dziełem sądu w niebie, na ziemi zaś uwidacznia się w dziele pokuty i odnowy. Każdy wierzący wezwany jest do osobistego uczestnictwa w tym ogólnoświatowym posłannictwie.

Rozdział 13

„Ostatek” i jego misja

ielki smok gotuje się do skoku. Już przywiódł do upadku jedną
trzecią niebieskich aniołów (Obj. 12,4.7-9). Teraz, jeśli uda mu się pożreć mające się narodzić dziecię, wygra tę wojnę.
Stojąca przed nim niewiasta jest obleczona w słońce, pod stopami ma księżyc, a na jej głowie widnieje korona z dwunastu gwiazd. Dziecię, mężczyzna, którego ma urodzić, będzie „rządził wszystkimi narodami laską żelazną”.
Smok atakuje, lecz jego usiłowanie zabicia Dziecięcia nie zostaje uwieńczone powodzeniem. Dziecię zostaje „porwane do Boga i do jego tronu”. Rozwścieczony smok zwraca swój gniew przeciwko kobiecie, która w cudowny sposób otrzymuje skrzydła i zostaje zabrana na miejsce pustynne, przygotowane dla niej przez Boga, gdzie żywi ją On przez trzy i pół czasu — 3,5 roku albo 1260 proroczych dni (Obj. 12,1-6.13.14).
W proroctwie biblijnym czysta niewiasta reprezentuje Boży, wierny Kościół1. Niewiasta przedstawiona jako cudzołożnica lub wszetecznica przedstawia Kościół Boży, który odstąpił od Pana (Ezech. rozdz. 16; Iz. 57,8; Jer. 31,4.5; Oz. rozdz. 1-3; Obj. 17,1-5).
Smok, „wąż starodawny, zwany diabłem i szatanem” czekał, by pożreć Dziecię, długo oczekiwanego Mesjasza, Jezusa Chrystusa. Szatan walcząc przeciwko swemu arcyprzeciwnikowi, Jezusowi, jako swym narzędziem posłużył się imperium rzymskim. Nic, nawet śmierć krzyżowa, nie mogło powstrzymać Jezusa od wypełnienia misji Zbawiciela ludzkości.
Na krzyżu Chrystus pokonał szatana. Mówiąc o ofierze na krzyżu Chrystus powiedział: „Teraz odbywa się sąd nad tym światem; teraz władca tego świata będzie wyrzucony” (Jan 12,31). Księga Objawienia przytacza hymn zwycięstwa: „Teraz nastało zbawienie i moc, i panowanie Boga naszego, i władztwo Pomazańca jego, gdyż zrzucony został oskarżyciel braci naszych, który dniem i nocą oskarżał ich przed naszym Bogiem. (…) Dlatego weselcie się, niebiosa, i wy, którzy w nich mieszkacie” (Obj. 12,10-12). Wyrzucenie szatana z nieba ograniczyło jego działalność. Już dłużej nie mógł oskarżać ludu Bożego przed istotami niebiańskimi.
Jednak wtedy, gdy niebo się raduje, ziemia zostaje ostrzeżona: „Biada ziemi i morzu, gdyż zstąpił do was diabeł pałający wielkim gniewem, bo wie, że czasu ma niewiele” (Obj. 12,12).
Aby wyładować swój gniew, szatan zaczyna prześladować niewiastę — Kościół (Obj. 12,13), który chociaż straszliwie ucierpiał, to jednak przetrwał. Słabo zaludnione tereny ziemi — „pustynia” — były schronieniem dla wiernych Bogu podczas 1260 proroczych dni, inaczej 1260 literalnych lat (Obj. 12,14-16, patrz 4 rozdział, gdzie była mowa o zasadzie dzień za rok).2
Pod koniec tego doświadczenia na pustyni lud Boży wyłonił się jako reakcja na znaki rychłego powrotu Chrystusa. Jan tę wierną grupę nazywa „ostatkami, resztą”, która „strzeże przykazań Bożych i trwa przy świadectwie o Jezusie” (Obj. 12,17). Szatan w szczególny sposób nienawidzi tę „resztę” (Obj. 12,17).
Kiedy i gdzie ma miejsce to prześladowanie? Jak do niego doszło? Kiedy ta „reszta” zaczęła się pojawiać? Jaka jest jej misja? Odpowiedzi na te pytania wymagają studium zarówno Pisma Świętego, jak i historii.

Wielkie odstępstwo
Prześladowanie Kościoła chrześcijańskiego rozpoczęło się najpierw ze strony pogańskiego Rzymu, a potem wskutek odstępstwa miało miejsce w łonie samego chrześcijaństwa. Prześladowanie to nie było zaskoczeniem. Przepowiadali je Jan, Paweł, a nawet sam Chrystus.
Podczas swojego ostatniego obszernego przemówienia Jezus ostrzegał uczniów przed tym zwiedzeniem. Powiedział: „Baczcie, żeby was kto nie zwiódł (…) Powstaną bowiem fałszywi mesjasze i fałszywi prorocy i czynić będą wielkie znaki i cuda, aby, o ile można, zwieść i wybranych” (Mat. 24,4.24). Jego naśladowcy przejdą przez „wielki ucisk”, ale wytrwają (Mat. 24,21.22). Zakończenie tego ucisku zaznaczone będzie wielkimi znakami w przyrodzie, i znaki te oznajmią bliskość powrotu Chrystusa (Mat. 24,29.32.33).
Również Paweł ostrzegał: „Po odejściu moim wejdą między was wilki drapieżne, nie oszczędzając trzody, nawet spomiędzy was samych powstaną mężowie mówiący rzeczy przewrotne, aby uczniów pociągnąć za sobą” (Dz. 20,29.30). Te „wilki” doprowadzą Kościół do „odstępstwa, odpadnięcia”.
Paweł powiedział, że odstępstwo to musi nastąpić przed powrotem Chrystusa. Jest ono tak bezsporne, że jego brak (w czasach Pawła) był pewnym symptomem, iż przyjście Chrystusa nie mogło wówczas nastąpić. Apostoł pisał: „Niechaj was nikt w żaden sposób nie zwodzi; bo nie nastanie pierwej (dzień przyjścia Chrystusa), zanim nie przyjdzie odstępstwo i nie objawi się człowiek niegodziwości, syn zatracenia, przeciwnik, który wynosi się ponad wszystko, co zwie się Bogiem lub jest przedmiotem boskiej czci, a nawet zasiądzie w świątyni Bożej, podając się za Boga” (II Tes. 2,3.4).
W czasach apostoła Pawła to odstępstwo już w pewnym stopniu zaczęło się kształtować. Metoda jego działania jest metodą szatańską, „z wszelką mocą, wśród znaków i rzekomych cudów i wśród wszelkich podstępnych oszustw” (II Tes. 2,9.10). Przed zakończeniem pierwszego stulecia Jan stwierdza, że „wielu fałszywych proroków wyszło na ten świat” oraz, że „duch antychrysta (…) już jest na świecie” (I Jana 4,1.3).
Jak doszło do powstania tego odstępczego systemu?

Powstanie „człowieka grzechu”. Gdy Kościół stracił swoją pierwszą miłość (Obj. 2,4), odszedł od czystych zasad, wysokiego standardu osobistego życia i tej niewidzialnej więzi utrzymywanej przez Ducha Świętego. Formalizm zajął miejsce prostoty nabożeństw. Coraz częściej przy wyborze przywódców kierowano się popularnością i osobistą siłą kandydata. Przemożny wpływ wodzów uwidaczniał się najpierw w lokalnym zborze, a później rozszerzał się na zbory sąsiednie.
„Zarządzanie lokalnym zborem pod przewodnictwem Ducha Świętego zostało w końcu zastąpione władzą kościelną spoczywającą w rękach jednej osoby, biskupa, któremu podlegał każdy wyznawca, i przez którego miał też dostęp do zbawienia. Od tego czasu kierownictwo myślało jedynie o panowaniu i rządzeniu Kościołem zamiast o służeniu Kościołowi, a „największym” już nie był ten, który uważał się za „sługę wszystkich”. W taki to sposób, stopniowo rozwijała się koncepcja kapłańskiej hierarchii, stawiającej siebie pomiędzy wierzącym i jego Panem”3.
Gdy zatraciła się ważność pojedynczego wyznawcy, a także lokalnego zboru, w chrześcijaństwie wzrosła rola nadrzędnej władzy biskupa Rzymu. Przy poparciu panującego władcy ten najwyższy biskup, zwany także papieżem4, został uznany jako widzialna głowa powszechnego Kościoła i nadano mu nadrzędną władzę oraz autorytet nad wszystkimi przywódcami Kościoła na całym świecie.
Pod przewodnictwem papiestwa5 Kościół chrześcijański pogrążył się w jeszcze głębszym odstępstwie. Wzrastająca popularność Kościoła przyśpieszyła jego upadek. Obniżenie standardów powodowało, że nienawróceni czuli się dobrze w Kościele. Tłumy, niewiele wiedzące o prawdziwym chrześcijaństwie, łączyły się z Kościołem, a właściwie to tylko z jego nazwą; przynosili ze sobą swoje pogańskie wierzenia, obrazy, sposób obchodzenia nabożeństw, uroczystości, święta i całą symbolikę.
To pasmo kompromisów pomiędzy pogaństwem i chrześcijaństwem ukształtowało „człowieka grzechu” — potężny system fałszywej religii, pomieszania prawdy i błędu. Proroctwo z II Tes. rozdz. 2 nie potępia poszczególnych ludzi, lecz wyraźnie przedstawia system religijny odpowiedzialny za wielkie odstępstwo. Jednak wielu wierzących wewnątrz tego systemu z uwagi na to, że prowadzi życie zgodne ze światłem, które posiada, należy do uniwersalnego Kościoła Bożego.

Kościół cierpiący. Razem z upadkiem duchowości Kościół rzymski rozwinął bardziej świecki profil, nawiązując bliższą więź z rządem imperium. Kościół i państwo związały się ze sobą, ale nie uświęconym przymierzem.
Augustyn, jeden z najbardziej wpływowych ojców Kościoła, w swoim dziele „O państwie Bożym” przedstawił katolicki ideał powszechnego Kościoła, kontrolującego wszelką władzę. Myśl Augustyna stała się podstawą średniowiecznej teologii papiestwa.
W 533 roku w liście załączonym do Kodeksu Justyniana monarcha ten oświadczył, że biskup Rzymu jest głową wszystkich Kościołów 6. Uznał on również zwierzchność papieża w dziele wykorzeniania heretyków 7.
Gdy generał Justynian Belisariusz w roku 538 wyzwolił Rzym, biskup Rzymu został uwolniony spod kontroli Ostrogotów, których ariańskie przekonania powstrzymywały rozwój Kościoła katolickiego. Wtedy biskup mógł wykorzystać nadane mu przez Justyniana w 533 roku przywileje; mógł rozszerzyć autorytet „Stolicy Apostolskiej”. Tak rozpoczęło się przepowiedziane w Biblii 1260 lat prześladowań (Dan. 7,25; Obj. 12,6.14; 13,5-7).
Tragiczne było to, że Kościół przy wsparciu państwa próbował swoje nauki i postanowienia narzucić wszystkim chrześcijanom. Wielu z obawy przed prześladowaniami zrezygnowało ze swych przekonań religijnych, a wszyscy, którzy pozostali wierni naukom biblijnym, doświadczyli przykrego ucisku. Świat chrześcijański stał się polem bitwy. Wielu było więzionych i zabijanych w imię Boga! Przez 1260 lat prześladowań miliony wiernych wyznawców przechodziły straszne cierpienia, a wielu w tym czasie swoją lojalność wobec Chrystusa przypłaciło życiem8.
Każda rozlana kropla krwi była plamą na imieniu Boga i Jezusa Chrystusa. Nic nie uczyniło większej szkody chrześcijaństwu niż to okrutne prześladowanie. Wielce zniekształcony tymi poczynaniami obraz charakteru Bożego oraz nauki o czyśćcu i wiecznych mękach wielu ludzi doprowadziły do całkowitego odrzucenia chrześcijaństwa.
Na długo przed reformacją pojawiły się głosy w łonie Kościoła katolickiego protestujące przeciwko temu bezlitosnemu mordowaniu oponentów, butnym roszczeniom i moralnemu zepsuciu Kościoła. Niechęć do podjęcia zmian dała początek protestanckiej reformacji w XVI wieku. Jej powodzenie było wielkim uderzeniem w autorytet i prestiż rzymskiego Kościoła. Poprzez kontrreformację papiestwo zaangażowało się w bezwzględną walkę, której celem było zdławienie protestantyzmu, ale stopniowo, z uwagi na coraz to nowe siły dążące do cywilnej i religijnej wolności, walkę tę przegrało.
W końcu, w roku 1798, 1260 lat od roku 538, Kościół rzymskokatolicki otrzymał śmiertelną ranę (por. Obj. 13,3).9 Spektakularne zwycięstwa armii napoleońskich we Włoszech zdały papieża na łaskę rewolucyjnego rządu Francji, który religię rzymską traktował jako nieprzejednanego wroga Republiki. Rząd francuski spowodował, że Napoleon wziął papieża do niewoli. Na rozkaz Napoleona generał Berthier wtargnął do Rzymu i ogłosił polityczny upadek papiestwa. Papież dostał się do niewoli, został wywieziony do Francji i tam zmarł w więzieniu10.
Obalenie papiestwa było punktem kulminacyjnym całej długiej serii wydarzeń związanych z jego stopniowym upadkiem. Jednak to wydarzenie zaznaczyło koniec proroczego okresu 1260 lat. Wielu protestantów wskazuje na ten moment jako na wypełnienie proroctwa11.

Reformacja
Niebiblijne zasady oparte na tradycji, nieustające prześladowania dysydentów, zepsucie i duchowy upadek wielu duchownych, to główne czynniki, które spowodowały, iż ludzie zaczęli wołać o reformy w łonie istniejącego Kościoła.

Sprawy doktrynalne. A oto przykłady niebiblijnych nauk, które przyczyniły się do powstania protestanckiej reformacji, i które nadal stanowią różnicę między protestantami a katolikami.
1. Głową Kościoła na ziemi jest zastępca Chrystusa. Ta zasada wiary głosi, że jedynie biskup Rzymu jest zastępcą, czy też przedstawicielem Chrystusa na ziemi, jak też widzialną głową Kościoła. W przeciwieństwie do biblijnego poglądu na kierownictwo Kościoła (patrz 11 rozdział tej książki) zasada ta została oparta na mniemaniu, że Chrystus uczynił Piotra widzialną głową Kościoła, i że papież jest następcą Piotra12.
2. Nieomylność Kościoła i jego głowy. Zasadą, która przyczyniła się do wzrostu prestiżu Kościoła rzymskiego, jest zasada o jego nieomylności. Kościół głosił, że nigdy nie błądzi i nie będzie błądził. Naukę tę opiera na następującym rozumowaniu, pozbawionym biblijnych podstaw: Ponieważ Kościół jest pochodzenia boskiego, to jednym z jego dziedziczonych atrybutów jest nieomylność. W dodatku, jeżeli celem Bożym jest prowadzić ludzi dobrej woli do nieba za pośrednictwem boskiego Kościoła, Kościół ten musi być nieomylny w nauczaniu wiary i moralności13. Dlatego więc Chrystus przez moc Ducha Świętego zachowuje Kościół od wszelkiego błędu.
Logiczny wniosek, stojący jednak w sprzeczności z nauką o upadku całego rodzaju ludzkiego (patrz 7 rozdział tej książki) głosi, że przywódca Kościoła też musi być nieomylny14. Zgodnie z tym katolicka literatura przypisuje swoim przywódcom boskie przywileje15.
3. Usunięcie w cień pośredniczej arcykapłańskiej służby Chrystusa. W miarę wzrastania wpływu Kościoła rzymskiego uwaga wierzących została odwrócona od ustawicznej pośredniczej działalności Chrystusa jako Arcykapłana w niebie — rzeczywistej służby, która była wypełnieniem codziennych ofiar w starotestamentowej świątyni (patrz 4 i 23 rozdział tej książki) — i skierowana na ziemskie kapłaństwo, z jego przywódcą w Rzymie. Zamiast ufności pokładanej w Chrystusie, w Jego przebaczeniu grzechów i wiecznym zbawieniu (patrz 9 i 10 rozdział tej książki), wierzący skierowali swoją wiarę na papieży, kapłanów i dostojników kościelnych. Stojąca w sprzeczności z naukami Nowego Testamentu o kapłaństwie wierzących rozgrzeszająca służba duchowieństwa została uznana jako istotna dla zbawienia. Kiedy na miejsce Wieczerzy Pańskiej Kościół katolicki wprowadził mszę, ostatecznie i skutecznie zanegowano kapłańską służbę Chrystusa w niebie, w czasie której zasługi swojej pojednawczej ofiary bezustannie przypisuje On żałującemu za swe czyny grzesznikowi. W odróżnieniu od Wieczerzy Pańskiej — służby, którą Jezus ustanowił dla upamiętnienia swojej śmierci i jako zapowiedź nadchodzącego królestwa (patrz 15 rozdział tej książki) — Kościół katolicki głosi, że msza jest bezkrwawą ofiarą Chrystusa, złożoną dla Boga przez ludzkiego kapłana. Z uwagi na powtórne ofiarowywanie się Chrystusa uważa się, że msza przynosi szczególną łaskę wierzącym oraz tym, którzy już zmarli.
Mnóstwo ludzi nieświadomych nauk Pisma Świętego, znając jedynie mszę celebrowaną przez ziemskich kapłanów, utraciło błogosławieństwo płynące z bezpośredniego przystępu do naszego Pośrednika, Jezusa Chrystusa. W ten sposób obietnica i zaproszenie: „Przystąpmy tedy z ufną odwagą do tronu łaski, abyśmy dostąpili miłosierdzia i znaleźli łaskę ku pomocy w stosownej porze” (Hebr. 4,16) zostały wymazane.
4. Tajemniczy charakter dobrych uczynków. Przeważający pogląd, że przez wykonywanie dobrych uczynków człowiek może zasłużyć sobie na zbawienie, że wiara nie może zbawić, stoi w wyraźnej sprzeczności z naukami Nowego Testamentu (patrz 9 i 10 rozdział tej książki). Kościół katolicki naucza, że dobre uczynki, które są wynikiem działania łaski wlanej do serca grzesznika, są zasługami, co oznacza, że dają człowiekowi po prostu prawo żądania zbawienia. W samej rzeczy, ktoś mógł spełnić więcej dobrych uczynków niż było potrzeba do jego zbawienia — jak w przypadku świętych — i w ten sposób zdobyć specjalne zasługi. Te dodatkowe zasługi mogą być wykorzystane dla innych ludzi. Ponieważ Kościół utrzymuje, iż grzesznicy usprawiedliwiani są na bazie sprawiedliwości wlanej do ich serc, dobre uczynki odgrywają ważną rolę w usprawiedliwieniu człowieka.
Zasługi również odgrywają ważną rolę w nauce o czyśćcu, która zakłada, iż ci, którzy nie są doskonale czyści, muszą w czyśćcu doznać oczyszczenia, czasowej kary za swoje grzechy, zanim wejdą do radości nieba. Przez modlitwy i dobre uczynki wierzący żywi mogą skrócić czas i intensywność bólu cierpiących w czyśćcu.
5. Nauka o pokucie i odpustach. Pokuta jest sakramentem, dzięki któremu chrześcijanie mogą otrzymać przebaczenie grzechów popełnionych po chrzcie. To przebaczenie grzechów otrzymuje się dzięki rozgrzeszeniu kapłana, ale zanim się je posiądzie, chrześcijanin musi dokonać rachunku sumienia, pokutować za swoje grzechy i postanowić, że już nigdy nie obrazi Boga. Następnie musi wyznać swoje grzechy kapłanowi i odpokutować — wypełnić jakieś zadanie wyznaczone przez kapłana.
Pokuta jednak niezupełnie uwalnia grzeszników od odpowiedzialności. Muszą oni ponieść czasową karę, albo w tym życiu, albo w czyśćcu. Aby zająć się tymi karami, Kościół powołał instytucję odpustów, która usuwa czasową karę ciążącą na człowieku z uwagi na grzech, nawet po odpuszczeniu tego grzechu. Odpusty, które mogły pomagać zarówno żywym, jak i przebywającym w czyśćcu, były udzielane na zasadzie żalu za grzechy i spełnienia przepisanych dobrych uczynków, często w postaci opłat pieniężnych na rzecz Kościoła.
Odpusty były możliwe w oparciu o szczególne zasługi męczenników, świętych, apostołów, a przede wszystkim Jezusa Chrystusa i Marii. Ich zasługi były złożone w „skarbcu zasług” i były przekazywane na konto wierzących z „ujemnym saldem”. Papież, jako legalny następca Piotra, był w posiadaniu kluczy do tego skarbca i mógł uwolnić ludzi od tych czasowych kar, dając im kredyt z tego skarbu17.
W Kościele znajduje się najwyższa władza. Na przestrzeni wieków istniejący Kościół zaadoptował wiele pogańskich wierzeń, świąt i symboli. Gdy podniosły się głosy przeciwko tym nieprawościom, Kościół rzymski przypisał sobie wyłączne prawo interpretacji Biblii. Ostatecznym autorytetem stał się Kościół a nie Biblia (patrz 1 rozdział tej książki). Kościół dowodził, że istnieją dwa źródła boskiej prawdy: 1) Pismo Święte, 2) katolicka tradycja, na którą składają się pisma ojców Kościoła, ustanowienia soborów, zatwierdzone wyznania wiary i ceremonie kościelne. Kiedykolwiek nauki kościelne były podparte tradycją, a nie bazowały na Piśmie Świętym, ważniejsza była tradycja. Zwykli wierzący nie mieli prawa wypowiadania się na temat zasad, jakie Bóg objawił w Piśmie Świętym. Takie prawo należało tylko do Kościoła katolickiego18.

Brzask nowego dnia. W czternastym stuleciu John Wicliffe wezwał do reformy Kościoła nie tylko w Anglii, ale i w całym chrześcijaństwie. W czasach, gdy istniało tylko kilka egzemplarzy Biblii, dokonał tłumaczenia całej Biblii na język angielski. Jego nauka o zbawieniu tylko przez wiarę w Chrystusa oraz o nieomylności Pisma Świętego położyła fundament pod reformację protestancką. Jako jutrzenka reformacji dążył do uwolnienia Kościoła Chrystusowego z więzów pogaństwa. Zapoczątkował ruch, który miał wyzwolić poszczególne umysły i uwolnić całe narody z pęt religijnego błędu.
Marcin Luter — bojowy, impulsywny, nie znający kompromisu, był prawdopodobnie największą osobowością reformacji. W większym stopniu niż jakikolwiek inny człowiek prowadził ludzi ponownie do Pisma Świętego i wielkiej ewangelicznej prawdy usprawiedliwienia z wiary, występując zdecydowanie przeciw nauce o zbawieniu z uczynków.
Głosząc, że wierzący nie powinni przyjmować żadnego autorytetu poza Pismem Świętym, Luter oderwał wzrok od ludzkich uczynków, kapłanów i pokut, a skierował go w górę, na Chrystusa, jako jedynego Pośrednika i Zbawiciela. Powiedział, że jest niemożliwe, by ludzkimi wysiłkami zmniejszyć winę grzechu lub uniknąć kary. Jedynie nawrócenie się do Boga i wiara w Chrystusa mogą uratować grzeszników. Z uwagi na fakt, że jest to dar ofiarowany za darmo, łaska nie może być kupiona. Dlatego ludzie mogą mieć nadzieję, lecz nie z uwagi na odpusty, ale dzięki przelanej krwi ukrzyżowanego Odkupiciela.
Podobnie jak ekspedycja archeologiczna znajduje skarby schowane przez pokolenia pod zwałami ziemi, tak reformacja odsłaniała dawno zapomniane prawdy. Usprawiedliwienie z wiary, wielka zasada ewangelii, zostało na nowo odkryte. Również na nowo doceniono ofiarę pojednania Jezusa Chrystusa, złożoną za wszystkich raz na zawsze, jak też Jego wystarczające dla wszystkich, pośrednicze kapłaństwo. Wiele niebiblijnych nauk, jak modlitwy za umarłych, cześć dla świętych i relikwii, praktykowanie mszy, kult Maryi, czyściec, pokuta, odpusty, święcenie wody, celibat księży, różaniec, inkwizycja, transsubstancjacja, ostatnie namaszczenie i poleganie na tradycji zostało odrzuconych i wyrugowanych.
Reformatorzy protestanccy byli prawie że jednomyślni co do tego, że system papieski to „człowiek grzechu”, „tajemnica nieprawości” i „mały róg” z Księgi Daniela, system, który według Objawienia 12,6.14 i 13,5.19 miał prześladować przez 1260 lat wierny lud Boży przed przyjściem Jezusa Chrystusa.
Zasada: Biblia i tylko Biblia jedyną normą wiary i moralności stała się podstawą protestantyzmu. Reformatorzy uważali, że wszelkie ludzkie tradycje muszą być poddane ocenie ostatecznego autorytetu Pisma Świętego. W sprawach wiary żaden religijny autorytet — papież, sobory, ojcowie Kościoła, królowie, czy uczeni — nie powinien rządzić sumieniem. Chrześcijański świat naprawdę zaczął się budzić ze swojej śpiączki i w końcu w wielu krajach ogłoszono religijną wolność.

Stagnacja reformacji. Reformacja Kościoła chrześcijańskiego nie powinna się była zakończyć na XVI wieku. Reformatorzy wiele osiągnęli, lecz nie zdołali odsłonić całego światła zakrytego w okresie odstępstwa. I chociaż poruszyli fundament średniowiecznego Kościoła, dając światu Biblię i przywracając podstawę ewangelii, nie dostrzegali innych ważnych prawd. Chrzest przez zanurzenie, nieśmiertelność jako dar, którym Chrystus obdarzy wskrzeszonych sprawiedliwych, siódmy dzień jako biblijny sabat oraz inne jeszcze prawdy (patrz 7, 14, 19 i 25 rozdział tej książki) były nadal spowite ciemnością.
Zamiast kontynuować reformację, jej sukcesorzy umacniali jej zdobycze. Skoncentrowali swoją uwagę na słowach reformatorów zamiast na Piśmie Świętym. Kilku dostrzegło nowe prawdy, ale większość odmówiła pójścia dalej, poza to, w co wierzyli wcześniejsi reformatorzy. W konsekwencji wiara protestancka staczała się do formalizmu i scholastyki, a błędy, jakie należało odrzucić, zaczęto kultywować. Płomień reformacji stopniowo wygasł, a same protestanckie Kościoły stały się zimne, formalistyczne, wymagające reformy.
Okres poreformatorski charakteryzował się działalnością teologiczną, ale duchowy postęp był nieznaczny. Fryderyk W. Farrar pisał, że w tym okresie „wolność zamieniono na niewolę, powszechne zasady na nędzne elementy, prawdę na dogmatyzm, niezależność na tradycję, religię na system. Istniejące poważanie dla Pisma Świętego zostało wyparte przez martwą teorię o natchnieniu. Wspaniała prawowierność ustąpiła żelaznej jednolitości, a żywe myślenie kontrowersyjnej dialektyce”20. I chociaż reformacja złamała ciężkie berło starej scholastyki, to Kościoły protestanckie wprowadziły „nową scholastykę”21, którą Robert M. Grant nazwał „tak sztywną, jak każda średniowieczna konstrukcja teologiczna”22. Protestanci praktycznie związali się ograniczeniami swojej aktualnej konfesji23.
Pojawiły się spory. „Nigdy jeszcze nie było takiego czasu, kiedy ludzie byli tak bardzo zajęci wzajemnym wyszukiwaniem błędów lub wyzywaniem się w sposób tak obraźliwy”24.
Tak więc dobra nowina stała się wojną na słowa. „Pismo Święte już nie przemawia do serca, lecz do krytycznie nastawionego umysłu”25. „Dogmaty były prawowierne, lecz duchowość zgasła. Triumfowała teologia, lecz miłość oziębła”26.

„Resztka”
Pomimo odstępstwa i ucisku trwającego 1260 lat niektórzy wierzący nadal odzwierciedlali czystość Kościoła apostolskiego. Gdy w 1798 roku kończyło się 1260 lat prześladowań, szatanowi nie udało się całkowicie zniszczyć wierny lud Boży. Przeciwko niemu szatan nadal kierował swoje niszczące siły. Jan napisał: „I zawrzał smok gniewem na niewiastę, i odszedł, by podjąć walkę z resztą jej potomstwa, które strzeże przykazań Bożych i trwa przy świadectwie o Jezusie” (Obj. 12,17).

Czym jest „resztka”? W swoim opisie walki smoka z niewiastą i jej potomstwem Jan posłużył się wyrażeniem „reszta jej potomstwa” (Obj. 12,17). Wyrażenie to oznacza „pozostali” lub „ostatek”, „resztka” (Obj. 12,17 BT). Biblia ukazuje „ostatek” jako nieliczną grupę ludu Bożego, który pozostał wierny Bogu w nieszczęściach, wojnach i odstępstwach. Ten wierny „ostatek” był jakby kłączem, które Bóg ożywił do rozkrzewienia Jego widzialnego Kościoła na tej ziemi (II Kron. 30,6; Ezdr. 9,14.15; Iz. 10,20-22; Jer. 42,2; Ezech. 6,8; 14,22).
Bóg zlecił swojemu „ostatkowi” głoszenie Jego chwały i prowadzenie Jego rozproszonego ludu do „świętego Jeruzalem”, do „góry Syjon” (Iz. 37,31.32; 66,20, por. Obj. 14,1). O tych zgromadzonych Pismo Święte mówi: To są ci, którzy podążają „za Barankiem, dokądkolwiek idzie” (Obj. 14,4).
Obj. 12,17 zawiera opis wiernego ludu Bożego, wierzących — Jego lojalnych świadków w ostatnich dniach przed powtórnym przyjściem Chrystusa. Jakie cechy posiada ten „ostatek”?

Cechy charakterystyczne „resztki”. „Resztka” w czasach końca nie może być pomylony z kimś innym. Jan opisuje tę grupę w sposób szczególny. Pojawia się ona po 1260 latach prześladowań i utworzona jest z tych, którzy „zachowują przykazania Boże i mają świadectwo Jezusa” (Obj. 12,17 BG).
Na ludziach tych spoczywa odpowiedzialność głoszenia, tuż przed powrotem Chrystusa, Bożego finalnego ostrzeżenia dla tego świata, trójanielskiego poselstwa z Objawienia rozdz. 14 (Obj. 14,6-12). Te poselstwa same w sobie zawierają opis „resztki”: to ci, którzy „przestrzegają przykazań Bożych i wiary Jezusa” (Obj. 14,12). Przyjrzyjmy się bliżej każdej z tych cech.
1. Wiara Jezusa. Boży lud „ostatków” został scharakteryzowany jako ten, który ma taką samą wiarę, jaką miał Jezus. Odzwierciedla niezachwiane zaufanie Jezusa do Boga i darzy wielkim autorytetem Pismo Święte. Wierzy on, że Jezus Chrystus jest Mesjaszem z proroctw, Synem Bożym, który przyszedł na świat jako Zbawiciel. Ich wiara ogarnia wszystkie prawdy Biblii, w które Jezus wierzył, i których nauczał.
Boży „ostatek” głosi zatem wieczną ewangelię zbawienia przez wiarę w Chrystusa. Ostrzega świat, że nadeszła godzina sądu Bożego i przygotowuje innych na spotkanie z powracającym wkrótce Panem. Jest zaangażowany w ogólnoświatową misję dokończenia głoszenia ludzkości Bożego poselstwa (Obj. 14,6.7; 10,11; Mat. 24,14).
2. Przykazania Boże. Prawdziwa wiara w Jezusa skłania „ostatek” do naśladowania Jego postępowania. Jan napisał: „Kto mówi, że w nim mieszka, powinien sam tak postępować, jak On postępował” (I Jana 2,6). Skoro Jezus zachowywał przykazania swojego Ojca, oni również będą posłuszni poleceniom Bożym, łącznie z dziesięciorgiem przykazań, Bożym niezmiennym zakonem moralnym (II Mojż. 20,1-17; Mat. 5,17-19; 19,17; Filip. 4,13).
3. Świadectwo Jezusa. Jan definiuje „świadectwo Jezusa” jako „ducha proroctwa” (Obj. 19,10). „Ostatek” będzie prowadzony przez świadectwo Jezusa przekazane w postaci daru proroctwa.
Ten dar Ducha miał bezustannie przez całą historię działać w Kościele, „aż dojdziemy wszyscy do jedności wiary i poznania Syna Bożego, do męskiej doskonałości, i dorośniemy do wymiarów pełni Chrystusowej” (Efez. 4,13). Dlatego jest to jedna z głównych cech Kościoła „ostatków”.
Takie prorocze prowadzenie czyni „ostatek” ludem proroctwa głoszącym poselstwo proroków. Będą rozumieć proroctwo i będą go nauczać. Objawienie prawdy, która do nich dociera, pomaga „ostatkowi” w realizowaniu misji przygotowania świata na powrót Chrystusa (patrz 17 rozdział tej książki).

Wyłonienie się „ostatka” w końcowych dniach. Biblia uczy, że „ostatek” pojawi się na widowni świata po okresie wielkiego prześladowania (Obj. 12,14-17). Wstrząsające wydarzenia w czasie Rewolucji Francuskiej, które doprowadziły do pojmania papieża pod koniec okresu 1260 lat (1798 r.), oraz ukazanie się trzech wielkich znaków na niebie, przez które ziemia, słońce, księżyc i gwiazdy zaświadczyły o bliskości powrotu Chrystusa (patrz 24 rozdział tej książki), stały się główną przyczyną ożywienia na polu badań proroctw. Doszło do szeroko upowszechnionego przekonania o rychłym powrocie Jezusa i oczekiwania nań. Na całym świecie wielu chrześcijan rozpoznało nadejście „czasu ostatecznego” (Dan. 12,4)27.
Wypełnienie się proroctw w drugiej połowie osiemnastego i w pierwszej połowie dziewiętnastego stulecia zapoczątkowało potężny międzywyznaniowy ruch, skoncentrowany na nadziei drugiego adwentu. W każdym Kościele można było znaleźć ludzi wierzących w szybki powrót Chrystusa. Spędzali czas na modlitwie i pracy, oczekiwali i cieszyli się tym szczytowym wydarzeniem wieków.
Nadzieja adwentowa wnosiła w grono oczekujących ducha głębokiej więzi i wielu połączyło się w dziele ostrzegania świata, w związku z szybkim powrotem Chrystusa. Ten ruch adwentowy był prawdziwie międzywyznaniowym ruchem biblijnym, skoncentrowanym na Słowie Bożym i nadziei adwentowej.
Im więcej studiowali Biblię, tym bardziej byli przekonani, że Bóg wzywa „ostatek” do kontynuowania zaniechanej reformacji w chrześcijańskim Kościele. Sami doświadczyli braku ducha reformacji w Kościołach, do których należeli, oraz brak zainteresowania studiowaniem i przygotowaniem się na drugi adwent. Studiowanie Biblii pokazało im, że próby i rozczarowania, przez które Bóg ich przeprowadzał, stanowiły głęboko uduchowione, oczyszczające doświadczenie, które zebrało ich razem jako Boży „ostatek”. Bóg zlecił im kontynuację reformacji, która wniosła do Kościoła dużo radości i siły. Z wdzięcznością i pokorą przyjęli swoją misję, zdając sobie sprawę z tego, że Boże zlecenie zostało im przekazane nie z uwagi na jakąś ich wyższość, i że tylko dzięki miłosierdziu i mocy Chrystusa będą mogli ją zrealizować.

Misja „resztki”
Proroctwa Księgi Objawienia wyraźnie nakreślają zadanie „resztki”. Wieść, którą głoszą trzej aniołowie z Obj. 14,6-12, objawia poselstwo głoszone przez „ostatek”, które spowoduje pełną i ostateczną odnowę Bożej prawdy28. Te trzy poselstwa zawierają Bożą odpowiedź na przemożne zwiedzenie szatańskie, jakie zaleje ten świat tuż przed powrotem Chrystusa (Obj. 13,3.8.14-16). Natychmiast po tym ostatnim Bożym wezwaniu do świata powróci Chrystus, by dokonać żniwa (Obj. 14,14-20).

Pierwsze poselstwo anielskie. „I widziałem innego anioła, lecącego przez środek nieba, który miał ewangelię wieczną, aby ją zwiastować mieszkańcom ziemi i wszystkim narodom, i plemionom, i językom, i ludom, który mówił donośnym głosem: Bójcie się Boga i oddajcie mu chwałę, gdyż nadeszła godzina sądu jego, i oddajcie pokłon temu, który stworzył niebo i ziemię, i morze, i źródła wód” (Obj. 14,6.7).
Pierwszy anioł symbolizuje Boży „ostatek” niosący ewangelię wieczną na cały świat. Jest to ta sama dobra nowina o Bożej nieskończonej miłości, którą głosili starożytni prorocy i apostołowie (Hebr. 4,2). „Resztka” nie głosi innej ewangelii — w obliczu sądu potwierdza na nowo tę wieczną ewangelię, że grzesznicy mogą być usprawiedliwieni przez wiarę i otrzymać sprawiedliwość Chrystusa.
Poselstwo to wzywa świat do nawrócenia. Wzywa wszystkich, by się bali, szanowali Boga i oddali Mu chwałę. W tym celu zostaliśmy stworzeni i możemy słowami oraz czynami oddać Bogu chwałę i cześć: „Przez to uwielbiony będzie Ojciec mój, jeśli obfity owoc wydacie” (Jan 15,8).
Jan zapowiada, że ruch przygotowujący świat na powrót Chrystusa ponownie położy nacisk na biblijną troskę o uwielbienie Boga. Jak nigdy dotąd przedstawi nowotestamentowe wezwanie do uświęconego szafarstwa naszym życiem: „Ciało wasze jest kościołem Ducha Świętego”. Nie mamy wyłącznego prawa do naszych fizycznych, moralnych i duchowych sił; Chrystus wykupił je swoją krwią na Golgocie. „Wysławiajcież tedy Boga w ciele waszym i duchu waszym, które są Boże” (I Kor. 6,19.20 BG). Tak więc „czy jecie, czy pijecie, czy cokolwiek czynicie, wszystko czyńcie na chwałę Bożą” (I Kor. 10,31).
Fakt, że „nadeszła godzina sądu jego” ponagla do nawrócenia (patrz 23 rozdział tej książki). W Obj. 14,7 słowo „sądu” jest tłumaczeniem greckiego krisis, co oznacza czynność sądową, a nie wyrok sądowy (krima). Odnosi się to do całego procesu sądowego łącznie z postawieniem ludzi przed sądowym trybunałem; prześledzenie sprawozdań z życia, orzeczenie o uniewinnieniu lub o winie oraz obdarowanie życiem wiecznym lub wykonanie wyroku śmierci (patrz Mat. 16,27; Rzym. 6,23; Obj. 22,12). Poselstwo godziny sądu ogłasza Boży sąd nad wszelkim odstępstwem (Dan. 7,9-11.26; Obj. rozdz. 17 i 18).
Poselstwo godziny sądu wskazuje w szczególny sposób na czas, kiedy to w ostatniej fazie swojej arcykapłańskiej służby w niebieskiej świątyni Chrystus rozpoczął dzieło sądu (patrz 23 rozdział tej książki).
To poselstwo wzywa także do oddania czci Stworzycielowi. Boże wezwanie do czci musimy rozważać przeciwstawiając je wezwaniu do uczczenia bestii i jej obrazu (Obj. 13,3.8.15). Wkrótce wszyscy będą musieli dokonać wyboru pomiędzy prawdziwą a fałszywą czcią — pomiędzy czcią Boga według Jego zasad (sprawiedliwości z wiary) lub naszych (sprawiedliwości z uczynków). Polecając nam oddanie pokłonu „temu, który stworzył niebo i ziemię, i morze, i źródła wód” (Obj. 14,7, por. II Mojż. 20,11), poselstwo to przywołuje nam na pamięć czwarte przykazanie. Ono prowadzi ludzi do oddania czci należnej Stworzycielowi, a z tego wynika cześć wobec Jego pamiątki stworzenia — siódmego dnia — sabatu Pana, który ustanowił przy stworzeniu i utwierdził w dziesięciu przykazaniach (patrz 19 rozdział tej książki). Dlatego pierwsze poselstwo anielskie wzywa do odnowy prawdziwej czci przez przedstawienie całemu światu Chrystusa, Stwórcy i Pana biblijnego sabatu — znaku odrzuconego przez większość stworzonych przez Niego istot.
Opatrzność sprawiła, że głoszenie tego poselstwa, wzywającego do zwrócenia uwagi na Stworzyciela, rozpoczęło się w tym czasie, kiedy filozofia teorii ewolucji otrzymała wsparcie po wydaniu pracy Karola Darwina pt. „O po¬chodzeniu gatunków” (1859 r.). Głoszenie pierwszego poselstwa anielskiego jest największą zaporą przeciwko rozwojowi teorii ewolucji.
Wreszcie wezwanie to zawiera w sobie odnowę czci wobec świętego prawa Bożego, które zostało podeptany przez męża nieprawości (II Tes. 2,3). Tylko wtedy Bóg może być uwielbiony, gdy ludzie oddają Stworzycielowi należną cześć i żyją zgodnie z zasadami Jego królestwa.

Drugie poselstwo anielskie. „A drugi anioł szedł za nim i mówił: Upadł, upadł wielki Babilon, który napoił wszystkie narody winem szaleńczej rozpusty” (Obj. 14,8).
Od najdawniejszych czasów miasto Babilon symbolizowało wyzwanie rzucone Bogu. Jego wieża była pomnikiem odstępstwa i centrum buntu (I Mojż. 11,1-9). Jego niewidzialnym królem był Lucyfer (szatan) (Iz. 14,4.12-14) i wydaje się, że chciał on uczynić Babilon agencją swego mistrzowskiego planu panowania nad rodzajem ludzkim. Na kartach całej Biblii walka pomiędzy Bożym miastem, Jerozolimą, i szatańskim miastem, Babilonem, ilustruje konflikt pomiędzy dobrem i złem.
W pierwszych wiekach chrześcijaństwa, gdy Rzymianie uciskali Żydów i chrześcijan, żydowska i chrześcijańska literatura nazywała Babilonem Rzym29. Wielu uważa, że również Piotr stosował nazwę Babilon jako kryptonim Rzymu (I Piotra 5,13). Z uwagi na odstępstwo i prześladowanie większość protestantów w czasach reformacji i jeszcze później mówiła o Kościele rzymskim jako o duchowym Babilonie (Obj. rozdz. 17), nieprzyjacielu ludu Bożego30.
W Księdze Objawienia „Babilon” to określenie nieprawej kobiety, matki wszetecznic i jej nieczystych córek (Obj. 17,5). Symbolizuje wszelkie odstępcze organizacje religijne i ich przywódców, chociaż w szczególnej mierze odnosi się do odstępczego związku pomiędzy zwierzęciem i jego obrazem (posągiem), który spowoduje końcowy kryzys opisany w Obj. 13,15-17.
Drugie poselstwo anielskie uwydatnia powszechną naturę odstępstwa Babilonu i jego zniewalającej mocy, głosząc, że „napoił wszystkie narody winem szaleńczej rozupsty”. „Wino” Babilonu oznacza jego nauki. Babilon wywrze wpływ na państwa, by swoją siłą narzuciły wszystkim jego fałszywe zasady i postanowienia.
Wspomniana „rozpusta” przedstawia nieprawy związek pomiędzy Babilonem i narodami — pomiędzy odstępczym Kościołem i siłą świecką. Kościół winien być zaślubiony swemu Panu; szukając zaś poparcia państwowego, Kościół opuszcza swego małżonka i popełnia duchowe wszeteczeństwo (Ezech. 16,15; Jak. 4,4).
Ten nieprawy związek prowadzi do tragedii. Jan widzi mieszkańców ziemi „pijanych” fałszywymi naukami, a sam Babilon „krwią świętych i krwią męczenników Jezusowych” (Obj. 17,2.6).
Babilon upada, gdyż odrzuca pierwsze poselstwo anielskie — ewangelię zbawienia przez wiarę w Stworzyciela. Jak w pierwszych wiekach Kościół rzymski dopuścił się odstępstwa, tak też wielu obecnych protestantów odeszło od wielkich biblijnych prawd reformacji. To proroctwo o upadku Babilonu w szczególny sposób wypełnia się przez odejście protestantyzmu w całości od wiary, która kiedyś tak potężnie ożywiała reformację.
Poselstwo drugiego anioła, w miarę zbliżania się czasów końca, będzie miało coraz większe zastosowanie. Całkowite jego wypełnienie nastąpi wtedy, gdy dojdzie do związku różnych organizacji religijnych, które odrzuciły pierwsze poselstwo anielskie. Poselstwo o upadku Babilonu zostało powtórzone w Obj. 18,2-4, ogłasza ono jego zupełny upadek i wzywa tych spośród ludu Bożego, którzy nadal jeszcze znajdują się w różnych organizacjach religijnych tworzących Babilon, aby odłączyli się od niego. Anioł woła: „Wynijdźcie z niego, ludu mój, abyście nie byli uczestnikami jego grzechów i aby was nie dotknęły plagi na niego spadające” (Obj. 18,4).31

Poselstwo trzeciego anioła. „A trzeci anioł szedł za nimi, mówiąc donośnym głosem: Jeżeli ktoś odda pokłon zwierzęciu i jego posągowi i przyjmie znamię na swoje czoło lub na swoją rękę, to i on pić będzie samo czyste wino gniewu Bożego z kielicha jego gniewu i będzie męczony w ogniu i w siarce wobec świętych aniołów i wobec Baranka. A dym ich męki unosi się w górę na wieki wieków i nie mają wytchnienia we dnie i w nocy ci, którzy oddają pokłon zwierzęciu i jego posągowi, ani nikt, kto przyjmuje znamię jego imienia. Tu się okaże wytrwanie świętych, którzy przestrzegają przykazań Bożych i wiary Jezusa” (Obj. 14,9-12).
Poselstwo pierwszego anioła ogłasza ewangelię wieczną i wzywa do przywrócenia prawdziwej służby dla Boga jako Stworzyciela, ponieważ nastała godzina sądu. Drugi anioł ostrzega przed wymyśloną przez ludzi formą nabożeństw. Wreszcie trzeci anioł kieruje do czcicieli zwierzęcia i jego posągu najbardziej uroczyste ostrzeżenie przed oddaniem pokłonu i przyjęciem znamienia, co czynić będą automatycznie wszyscy, którzy odrzucili ewangelię o usprawiedliwieniu z wiary.
Zwierzę z Obj. 13,1-10 to unia Kościoła z państwem, która dominowała przez wiele stuleci w świecie chrześcijańskim i została przez Pawła nazwana człowiekiem niegodziwości (II Tes. 2,2-4), a przez Daniela „małym rogiem” (Dan. 7,8.20-25; 8,9-12). Posąg zwierzęcia wyobraża tę formę odstępczej religii, która rozwinie się wtedy, gdy Kościoły po utracie prawdziwego ducha reformacji połączą się z państwem, aby swoje nauki narzucić innym ludziom. W unii Kościoła i państwa staną się doskonałym odbiciem zwierzęcia — odstępczego Kościoła, który prześladował przez 1260 lat. Stąd nazwa „posąg zwierzęcia”.
Trzeci anioł ogłasza najbardziej uroczyste i przerażające poselstwo z całej Biblii. Objawia, że wszyscy, którzy podporządkują się ludzkiemu autorytetowi w czasie tego ostatniego kryzysu, będą kłaniać się raczej zwierzęciu i jego posągowi niż Bogu. W czasie tego ostatecznego konfliktu ukształtują się dwie różne grupy ludzi. Jedna będzie broniła ewangelii ludzkich inwencji i odda pokłon zwierzęciu i jego posągowi, przez co ściągnie na siebie najbardziej bolesne sądy. Druga, w całkowitym przeciwieństwie do pierwszej, będzie żyła prawdziwą ewangelią i „przestrzegała przykazań Bożych i wiary Jezusa” (Obj. 14,12). Ta finalna rozgrywka będzie się toczyć pomiędzy prawdziwą i fałszywą służbą, prawdziwą i fałszywą ewangelią. Kiedy te zagadnienia będą wyraźnie przedstawione światu, wtedy ci, którzy odrzucą Boży pomnik stworzenia — biblijny sabat — wybierając święcenie niedzieli przy pełnej świadomości, że to nie jest przez Boga ustanowiony dzień na nabożeństwo, otrzymają „znamię zwierzęcia”. Jest to znak buntu; zwierzę głosi, że zmiana dnia świątecznego podkreśla jego autorytet, który liczy się bardziej od prawa Bożego32.
Trzecie poselstwo kieruje uwagę świata na konsekwencje odmowy przyjęcia ewangelii wiecznej i Bożego poselstwa odnowy prawdziwego nabożeństwa. Wyraźnie przedstawia ostateczny wynik ludzkich wyborów dotyczących oddawania czci. Wybór nie jest łatwy, gdyż pociąga za sobą cierpienie. Ci, którzy wybrali Boga, doświadczą gniewu smoka (Obj. 12,17) i w końcu ich życie zostanie zagrożone (Obj. 13,15), podczas gdy ci, którzy wybiorą cześć dla zwierzęcia i jego posągu, spotkają się z siedmioma ostatnimi plagami, a w końcu z „jeziorem ognia” (Obj. 15,6; 20,14.15).
I chociaż obydwie drogi wiążą się z cierpieniem, ich zakończenie jest różne. Czciciele Stworzyciela ujdą przed gniewem smoka i razem z Barankiem staną na górze Syjon (Obj. 14,1; 7,2.4), a czciciele zwierzęcia i jego obrazu odbiorą pełną miarę gniewu Bożego i zginą w obliczu świętych aniołów i Baranka (Obj. 14,9.10; 20,14).
Każdy człowiek musi podjąć decyzję komu służyć. Albo wybór sprawiedliwości z wiary objawi się w oddawaniu czci Bogu tak, jak On sobie życzy, albo też wybór sprawiedliwości z uczynków ujawni się w jego udziale w formie uwielbienia przez Boga zakazanego, lecz nakazanego przez zwierzę i jego posąg, czci Boga wymyślonej przez człowieka. Bóg nie może przyjąć tej drugiej formy, daje ona pierwszeństwo przykazaniom ludzkim a nie Bożym. Szuka ona sprawiedliwości przez uczynki ludzkie a nie przez wiarę, która jest wynikiem całkowitego poddania się Bogu jako Stwórcy, Odkupicielowi i Temu, który stwarza nas na nowo. W tym znaczeniu poselstwo trzeciego anioła jest poselstwem usprawiedliwienia z wiary.
Bóg ma swoje dzieci we wszystkich Kościołach, jednak za pośrednictwem Kościoła „ostatków” głosi On poselstwo odnowy prawdziwego uwielbienia, prawdziwej czci przez wyprowadzenie swojego ludu z odstępstwa i przygotowanie go na powrót Chrystusa. Zdając sobie sprawę z tego, że wiele dzieci Bożych ma się do nich przyłączyć, wierni stanowiący „ostatek-resztkę” świadomi są swoich braków i słabości przy wypełnianiu tego uroczystego zlecenia.
W świetle szybkiego powrotu Chrystusa i potrzeby przygotowania na Jego spotkanie, Boże, pełne współczucia wołanie dociera do każdego naszego domu: „Wyjdźcie z niego, ludu mój, abyście nie byli uczestnikami jego grzechów i aby was nie dotknęły plagi na niego spadające, gdyż aż do nieba dosięgły grzechy jego i wspomniał Bóg na jego nieprawości” (Obj. 18,4.5).

Przypisy
1. Lśniąca jasność słoneczna otacza czystą niewiastę (Obj. 12,1), która według wielu komentatorów reprezentuje światło ewangelii Nowego Testamentu, dającej moc i uwierzytelnienie wczesnemu Kościołowi. Księżyc, odbijający światło słoneczne, trafnie symbolizuje starotestamentowe odbicie światła ewangelii — przez przepowiednie, obrzędy, wskazujące na krzyż i Tego, który miał przyjść. Korona z dwunastu gwiazd przedstawia korzenie Kościoła, tkwiące w Starym Testamencie w postaci ojców dwunastu plemion i kontynuację tej myśli przez dwunastu apostołów w Nowym Testamencie.
2. Zastosowanie zasady dzień za rok do wyliczenia czasu proroczego było wspomniane wcześniej w odniesieniu do mesjanistycznego proroctwa Dan. rozdz. 9; patrz 4. rozdział tej książki.
3. SDA Bible Commentary, t. 4, s. 835.
4. Określenie „papież” wywodzi się z łacińskiego słowa „papa”. Słowo to jest zapożyczone z greckiego słowa „papas” — ojciec. Słowem „papież” określano w pierwszych wiekach wszystkich biskupów. W wieku XI bp Rzymu, Grzegorz VII, zastrzegł to słowo na określenie biskupa Rzymu. Papież jest biskupem Rzymu, głową Kościoła Katolickiego.
5. Papiestwo może być określone jako system rządu kościelnego, w którym nadrzędną władzę sprawuje papież.
6. List „Justynian do papieża Jana” cytowany w liście „Papież Jan do Justyniana”, w: Codex Justinianus (Kodeks Justyniana), Corpus Juris Civilis, wyd. XII, Berlin 1959, t. 2, s. 11, w: The Civil Law, Cincinnati 1932, t. 12, s. 11-13. Por. Justiniani Novellae (Nowe Ustawy Justyniana), Corpus Juris Civilis, wyd. VII, t. 3, s. 665, w: Civil Law, t. 17, s. 125. Patrz również: Don Neufeld i Julia Neuffer, Seventh-day Adventist Bible Student’s Source Book, Waszyngton 1962, s. 684.685.
7. List „Justynian do Epifaniusza, arcybiskupa Konstantynopola”, 26 III 533, w: Codex Justinianus, Corpus Juris Civilis, t. 2, s. 8, jak zacytowano: w Source Book, s. 685.
8. Patrz np.: „Persecution” (prześladowanie), w: Encyclopedia of Religion and Ethics, Nowy Jork 1917, t. 9, s. 749-757; John Dowling, The History of Romanism: From the Earliest Corruptions of Christianity to the Present Time, Nowy Jork 1846, s. 237-616.
9. To uderzenie poważnie naruszyło prestiż papiestwa, ale nie zniweczyło jego wpływu. Obj. 13,3 mówi o uzdrowieniu „śmiertelnej rany”, co świadczy o przywróceniu papieskich wpływów. W ostatnich dniach osiągnie ono najpotężniejszy religijny wpływ w tym świecie.
10. George Trevor, Rome: From the Fall of the Western Empire, Londyn 1868, s. 439.440; John Adolphus, The History of France from the Year 1790 to the Peace Concluded at Amiens in 1802, Londyn 1803, t. 2, s. 364-369; patrz także: Source Book, s. 701.702.
11. Leroy E. Froom, The Prophetic Faith of Our Fathers, Waszyngton 1948, t. 2, s. 765-782.
12. Peter Geiermann, The Convert’s Catechism of Catholic Doctrine, St. Louis 1957, s. 27.28.
13. Tamże, s. 27.
14. Później nauka o nieomylności papieża oparła się na założeniu, że: (1) „nieomylność jako atrybut boskiego Kościoła w swojej pełni z konieczności znajduje się w zwierzchnictwie”, (2) Piotr w przekazie wiary i moralności był nieomylny, i (3) papież odziedziczył od Piotra atrybuty boskiego Kościoła. Ustalono, że przemawiając „ex cathedra” papież jest nieomylnym nauczycielem wiary i moralności (Geiermann, s. 29). „Ex cathedra” w języku łacińskim oznacza „z katedry” — autorytatywnie. Biorąc pod uwagę papieża odnosi się to do jego oficjalnych wystąpień i przemówień kierowanych do Kościoła Katolickiego.
15. Odnośnie do roszczeń papieża patrz np.: Lucius Ferraris, „Papa”, art. 2, w: Prompta Bibliotheca, Wenecja 1772, t. 6, s. 25-29, jak zacytowano w: Source Book, s. 680. Co do roszczeń samego papiestwa patrz np.: Papież Leon XIII, Encyklika — List z 10 stycznia 1890 r. i 20 czerwca 1894 r., w: The Great Encyclical Letters of Pope Leo XIII, Nowy Jork 1903, s. 193.304. Patrz także: Source Book, s. 683.684.
16. Catechism of the Council of Trent for Paris Priests, Nowy Jork 1958, reprint, s. 258.259. Patrz także: Source Book, s. 614.
17. SDA Bible Commentary, t. 7, s. 47.48.
18. Patrz: Council of Trent, Session IV (8 IV 1546), jak zacytowano w: The Creeds of Christendom, wyd. 6, zrewid., Grand Rapids 1983, t. 2, s. 79-83. Patrz także: Source Book, s. 1041-1043.
19. Froom, Prophetic Faith of Our Fathers, t. 2, s. 528-531.
20. Tamże.
21. Tamże.
22. Robert M. Grant, A Short History of Interpretation of the Bible, Filadelfia 1984, s. 97.
23. Farrar, s. 361.
24. Tamże, s. 363.
25. Grant, s. 97.
26. Farrar, s. 365.
27. Na temat pochodzenia „ostatków” patrz: Froom, Prophetic Faith of Our Fathers, t. 4; P. Gerard Damsteegt, Foundations of the Seventh-day Adventist Message and Mission, Grand Rapids 1977.
28. Por.: Damsteegt, „A Theology of Restoration” (referat przedstawiony na konferencji poświęconej setnej rocznicy ewangelizacji, Andrews University, 4 maja 1974 r.
29. Patrz: Midrash Rabban on Canticles, I, 6,4; Tertulian, Against Marcion, III, 13; Tertulian, Answers to the Jews, 9.
30. Froom, Prophetic Faith of Our Fathers, t. 2, s. 531.787.
31. SDA Bible Commentary, t. 7, s. 828-831.
32. Kościół Katolicki rości sobie prawo do zmiany dnia świętego. „Pytanie: Który dzień jest sabatem? Odpowiedź: Sabatem jest sobota. P.: Dlaczego zamiast soboty święcimy niedzielę? O.: Dlatego święcimy niedzielę zamiast soboty, ponieważ Kościół Katolicki przeniósł uroczyste święto z soboty na niedzielę” (Geiermann, s. 50). Patrz także: Source Book, s. 886. Cytowany katechizm otrzymał „apostolskie błogosławieństwo” papieża Piusa X w dniu 25 I 1910 roku (tamże).